Inspirujące historie


Jestem taka jak Ty – wywiad z Julią Ryńską.
Większość z mężczyzn zastanawia się jak poprawnie zachować się w stosunku do kobiet. Rzadko natomiast pada pytanie o zachowania wobec osób z niepełnosprawnością, a tutaj całkiem łatwo o poważną gafę. Często obojętnie mijamy osoby niepełnosprawne na ulicy. Bojąc się zagadać do nich. A dzięki temu możemy stracić szanse na poznanie fascynującej osoby.Dlatego postanowiłam przyjrzeć się im i ich życiu z bliska by pokazać wszystkim, że w rzeczywistości są tacy jak my (zdrowi) i niepotrzebnie się ich boimy, wstydzimy.  Sama jestem osobą niepełnosprawną, więc wiem jak konieczne jest zburzenie muru tych dwóch światów.Dzisiaj swoją historie opowie nam Julia Ryńska ma 16 lat. Pochodzi z Warszawy.
Cześć Julia
Cześć
Czy mogłabyś na początek przybliżyć nam Twoja chorobę?
Jestem osobą niepełnosprawną od urodzenia. Urodziłam się z przepukliną oponowo rdzeniową. Dzięki czemu. od urodzenia poruszam się za pomocą wózka inwalidzkiego.
Czy rozumiesz, czemu tak jest?
Tak to oczywiste, że rozumiem, czemu tak jest.
Wierzysz w to, że Bóg tak chciał żebyś to ty była akurat i pokazała innym, że po mimo wszystko da się żyć?
Ja myślę, że Bóg tak nie chciał
Czy trudno jej się pogodzić z tym, co się stało.?
Nie, ja się z tym pogodziłam i wcale mi to nie przeszkadza.
Jak Cię postrzega otoczenie?
 Otoczenie bardzo dobrze mnie postrzega.
Czy czujesz się akceptowany przez środowisko czy może raczej wręcz przeciwnie?
Tak czuje się akceptowana przez środowisko.
W jaki sposób radzisz postępować zdrowym względem tych na wózku? ( chodzi mi o to czy pchać się do pomocy nieproszonym i nie czekając jak ta osoba wytłumaczy, co trzeba zrobić)
Ja myślę, że po prostu, jeżeli my tylko o to poprosimy
Masz kontakty z ludźmi na wózkach?
 Tak mam kontakt z ludźmi na wózkach
W jakim towarzystwie czujesz się lepiej? Wśród ludzi zdrowych czy tych niepełnosprawnych?
Czuje się dobrze i w otoczeniu osób sprawnych i tych mniej sprawnych.
Jakie masz marzenia?
Chciałabym cały czas tańczyć.
Co robisz jak jesteś smutny?
Zazwyczaj jak jestem smutna to staram się, do kogo zadzwonić i z nim pogadać.
Co Ci daje siły?
Bliskość drugiej osoby.
Masz jakieś plany na przyszłość?
Chciałabym pojechać gdzieś za granicę z moją partnerką i z nią zatańczyć
Chcesz lub już teraz próbujesz być samodzielna?
Jestem już samodzielna od jakiś 4 lata
Czy jesteś szczęśliwy?
 Jestem bardzo szczęśliwa.
W tańcu na wózku wraz ze swoją partnerką nic nie osiągnęłaś?
Zdobyłyśmy w tym roku 1 miejsce w mistrzostwach Polski w tańcu towarzyskim
Co czujesz, gdy tańczysz?
Myślę tylko o tym, że będzie dobrze i będziemy jak najdłużej razem tańczyć
W jaki sposób każdy z nas może pomóc takim osobom?
Obecność przy nas jest najważniejsza.
Wiele osób nie wie jak rozmawiać z taką osobą, czego nie powinniśmy mówić lub o co pytać rozmawiając z nią?
Z większością można porozmawiać o wszystkim.  W dużej mierze zależy to od człowieka jak zada to pytanie.
Czyli ogólnie podsumowując osoby niepełnosprawne należy traktować jak normalnych obywateli.
Tak jak najbardziej, ponieważ osoby niepełnosprawne są to także normalni ludzie.
Dziękuje ze zgodziłaś się odpowiedzieć na moje pytania.

Było mi bardzo miło udzielić Tobie tego wywiadu.
؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁؁
Sprawny inaczej nie oznacza gorszy. Rozwalmy ten mur.

Cześć nazywam Mateusz Zawadzki mam lat 16. Pochodzę z Kępnicy koło Nysy. Skończyłem gimnazjum. Od września idę do technikum do klasy matematyczno-informatyczna, ponieważ chce zostać informatykiem..
Od urodzenie jestem osobą niepełnosprawną. Mam przepuklinę oponowo-rdzeniową.  Moje nogi są częściowo sparaliżowane przez to, od kiedy pamiętam poruszam się za pomocą wózka inwalidzkiego. Przyczyny mojej choroby są nieznane.
 Dzięki wspaniałym osobą, jakie mnie otaczają udaje mi się pogodzić z chorobą i czasem nawet zapomnieć o niej.  Jestem uważany za osobę otwartą i pomocną. Czuje się akceptowany przez moich najbliższych.
Czasem sie zdarza, że osoby zdrowe za bardzo chcą pomóc. Osoby na wózkach radzą sobie z każdą rzeczą tak samo jak osoba zdrowa. Osoby pełnosprawne powinny pomóc tylko wtedy, gdy są proszone o to i gdy mają wytłumaczone jak to zrobić. Bo nie umiejętna pomoc może zaszkodzić.
Spotkałem się z sytuacją, że w gronie "przyjaciół" osoba na wózku była poniżana za plecami a tamte osoby stwarzały wrażenie przy niej ze to są najlepsi przyjaciele.
Sądzę, że każda osoba, jaka by nie była powinny sie bać się mówić o swoich problemach.  A jeśli osoba w 100 % sprawna chce się wygadać osobie chorej to bardzo dobrze, ponieważ one mogą najwięcej pomóc, bo dużo więcej przeszły i wiedza jak radzić sobie z problemami. Niestety zdarza się tak ze osoby zdrowe odrzucają pomoc i nie dają sobie pomóc.  Dzieje się tak przez mur, jaki jest zbudowany pomiędzy osobami jednymi i drugimi.
Znam dużo osób na wózkach, ale chyba dużo więcej znam i utrzymuje kontakt z osobami zdrowymi dla mnie nie ma różnicy czy rozmawiam z osobą zdrowa czy chorą każdy jest taki sam tylko jedyna różnica to taka, że jeżeli się rozmawia z osoba chorą to trzeba troszkę uważać na to, co się mówi, bo bierze bardziej do siebie wszystko to, co się powie. Moim jedynym z marzeń jest mieć szczęśliwą rodzinę z domem i jakiś pies. Jeżeli jestem smutny to słucham muzyki i rozmawiam z przyjaciółmi, bo są zawsze jak tego potrzebuje. Dziękuje im za to, bo jeżeli by ich nie było to pewnie bym sobie nie poradził a sił mi dodaje każda rozmowa. Bardzo chce być samo dzielny, bo nie chce być obciążeniem dla mojej rodziny. Na szczęście istnieją fundacje takie jak Fundacja Aktywnej Rehabilitacji, która uczy jak być samodzielnym i zabiera na obozy samodzielna. Jeżdżę też na turnusy rehabilitacyjne z przyjaciółmi.  Staram się wyjeżdżać na nie 2 razy w roku. Choć im więcej tym lepiej, bo wtedy widać poprawę nie tylko fizyczną, ale i psychiczną. Kiedyś trenowałem tenisa ziemnego na wózku. Teraz niestety ten wózek, który mam jest za mały. Jeśli będzie tylko szansa kupić wózek sportowy do tenisa to wraz z rodzicami zrobimy to. To wtedy z chęcią wrócę do tego. Niestety jest to marzenie nie do spełnienia, ponieważ jest to bardzo kosztowne.

Jeśli masz taką osobę w swoim otoczeniu i chcesz jej pomóc to po prostu bądź. Możesz też czasem zabrać ją na spacer do kina czy na pizze. A z czasem może narodzi się z tego prawdziwa przyjaźń lub miłość.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LemON - "TU"

"Zakonnica w przebraniu II: Powrót do habitu"